Menu

Grupa NDG

Lider w branży outsourcingu

Zadzwoń

89 615 33 40

Aktualności

Aktualne informacje. Istotne dla każdego przedstawiciela handlowego, medycznego i farmaceutycznego.

Wiele formalności, które dotykają pracowników i pracodawców, wydaje się być przestarzałych. Każdego dnia myślimy sobie, że obieg dokumentacji w dobie cyfryzacji oraz nacisku na ekologię powinien być uproszczony i sprowadzony do zapisów elektronicznych. Niestety okazuje się, że wdrożenie takich zmian jest o wiele trudniejsze niż opracowanie koncepcji. Z taką barierą implementacji innowacji mierzy się właśnie Ministerstwo Zdrowia, a mowa o e-zwolnieniach.

Od 01.01.2016 roku lekarze mogą korzystać z nowoczesnej elektronicznej formy wystawiania zwolnień lekarskich (e-ZLA). Od niespełna 2 lat funkcjonujemy w okresie przejściowym wprowadzania e-zwolnień, w którym to zasadne jest wystawianie zwolnień w formie elektronicznej, ale też w tradycyjnej formie papierowej. Problem w tym, że  lekarzom nie spieszno do zmiany przyzwyczajeń i przejścia z bloczków druków ścisłego zarachowania na komputery i tablety. Dowodem na to jest fakt, że pod koniec grudnia (po 1,5 roku stosowania obu form) na wydawanie  e-zwolnień zdecydowało się jedynie 3% lekarzy. Obecnie mówi się o 25%.

Dlatego też 10 maja br. Sejm uchwalił ustawę przedłużającą czas karencji obligatoryjnego obowiązywania nowoczesnych zwolnień, przedłużając go do 1 grudnia 2018 roku.

Aby pomóc lekarzom we wdrożeniu Zakład Ubezpieczeń Społecznych, oprócz licznych szkoleń samych lekarzy, podjął rozmowy z producentami oprogramowań dla gabinetów, aby rozszerzyli obecne aplikacje o funkcję wystawiania elektronicznych zwolnień. ZUS udostępnił także swoja platformę usług elektronicznych, aby dzięki własnym profilom mogli generować nowoczesne zwolnienia. Ponadto trwają prace nad powołaniem funkcji asystenta medycznego, który odciążyłby lekarza w formalnościach, tak by ten mógł zająć się pacjentem.

Jak zapewnia Zakład Ubezpieczeń Społecznych wystawienie e-ZLA ma trwać krócej niż wypisywanie papierowego zwolnienia, gdyż lekarz uzyskuje dostęp do danych pacjenta (ubezpieczonego), jego pracodawcy (płatnika składek) oraz członków rodziny pacjenta. Po wpisaniu nr PESEL pacjenta wszystkie dane będą uzupełnione automatycznie. Z kolei np. dane płatnika lekarz będzie wybierał z rozwijanej listy. Ponadto system będzie weryfikował np. daty wystawienia zwolnienia zgodnie z obowiązującymi przepisami i ewentualnym poprzednim zwolnieniem. W systemie możliwy będzie też podgląd wszystkich zaświadczeń pacjenta, w tym tych wydanych przez lekarza orzecznika ZUS.

System będzie także posiadał funkcje zarządzania wnioskami na rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej ZUS. Będzie podpowiadał taką opcję, a w razie pozytywnej decyzji lekarza generował i przesyłał wniosek.

Dzięki profilowi PUE pracodawca może drogą elektroniczną wystąpić z wnioskiem do ZUS o kontrolę prawidłowości wystawienia danego zwolnienia.

Przede wszystkim jednak po przejściu na e-ZLA lekarze nie będą musieli dostarczać zwolnień do ZUS, pobierać bloczków w ZUS i przechowywać kopii, a pracownicy będą mogli spokojnie udać się na leczenie. Zanim dotrą do własnego łóżka ich zwolnienie będzie już w u pracodawcy.